Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2026

Dwa wampiry

 "W krainie nieskończoności,
Stoję na rogu rozpadającego się świata,
Chcę tylko zniknąć."



Zaczęłam wierszem z albumu Vampire's Box Takato Yamamoto, gdyż doskonale wpisuje się on w tematykę dzisiejszego posta. Od dawna nosiłam się z zamiarem przedstawienia w moim blogu dwóch pozycji niezwykle dla mnie ważnych, a traktujących o wampiryzmie. Pierwsza z nich to książka, na którą polowałam od dawna, by w końcu, niespełna cztery lata temu, ją zdobyć. Mowa tu mianowicie o swoistej biografii autorstwa prof. Marii Janion, Wampir. Biografia symboliczna. Książka ta ukazała się po raz pierwszy w 2002 roku nakładem wydawnictwa słowo/obraz terytoria i szybko zyskała miano pozycji kultowej. Przez długi czas była dostępna jedynie w co lepszych bibliotekach, czytelniach lub z drugiej ręki za niebotyczne pieniądze. W 2023 roku wydawnictwo postanowiło Wampira wznowić, dzięki czemu na powrót stał się on szeroko dostępny na księgarskich półkach. Mnie wpierw udało się kupić jego drugie wydanie z 2008 roku, a następnie wydanie trzecie, ostatnie. 


Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_porównanie dwóch wydań_okładki 01
Tekstu Marii Janion chyba przedstawiać nie trzeba. Jest to jedna z tych pozycji, którą każdy wielbiciel wampiryzmu jeśli nie posiadać, to przynajmniej przeczytać powinien. Książka ukazuje mit wampira nie tylko w literaturze, ale i w całej kulturze europejskiej XIX i XX wieku, analizuje jego fenomen kulturowy i literacki. Przedstawia, jak oddziaływał on na naszą (czyt. ludzką) wyobraźnię, sztukę, seksualność i lęk przed śmiercią.
Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza, zatytułowana Wampiriada, ukazuje drogę, jaką wampir przeszedł od wierzeń ludowych, przez literaturę piękną i naukową po współczesny nam film. A był to, sądząc po wpływie, jaki wywarł na różne aspekty naszego życia, pochód triumfalny. Druga część, Wampir od Goethego i Byrona do Topora i Sapkowskiego, zawiera całe utwory literatury wampirycznej lub ich fragmenty. Miejsce tu znalazły m.in. Narzeczona z Koryntu Goethego, Wampir Polidoriego, Panna młoda z krainy snów Gautiera i Carmilla Le Fanu. We fragmentach natomiast możemy przeczytać m.in. Wija Gogola, Draculę Stokera, Biesiadę widm Dumasa, Dolinę Issy Miłosza i rozmowę z wampirem z Chrztu ognia Sapkowskiego. 

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_okładka

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_porównanie dwóch wydań_grzbiety okładek

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 01

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 02

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 03

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 04

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 05

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 06

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 07

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 08

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 09

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 10

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 11

Maria Janion_Wampir. Biografia symboliczna_ 12


Książka ta jest dla mnie niezmiernie ważna właśnie z powodu ukazania ewolucji mitu wampira od wierzeń ludowych po popkulturę. Korzenie wampiryzmu, jego symbolika, a nawet estetyka od zawsze stanowiły jeden z głównych przedmiotów moich zainteresowań. "Od zawsze", tzn. odkąd w wieku dwunastu lat obejrzałam Draculę F. F. Coppoli. W każdym razie nie spotkałam się jeszcze z inną, równie wyczerpującą ten temat pozycją na polskim rynku wydawniczym.  

Według wydawcy książka prof. Janion rozpoczynała cykl Romantyczne okolice śmierci, w którego skład miały wejść m.in. takie tytuły jak Mordercy, Samobójcy, Duchy i Cmentarze, jednak projekt ten nie doszedł do skutku i wspomniana seria wydawnicza zamknęła się na tej jednej pozycji.
Za jej projekt graficzny i typograficzny odpowiada prof. Stanisław Rosiek (pod pseudonimem Stanisław Salij).
Warto wspomnieć również, że trzecie wydanie Wampira. Biografii symbolicznej nieznacznie różni się od dwóch poprzednich. W porównaniu z wcześniejszymi wydaniami to z 2023 roku ma pomniejszony format i większą liczbę stron (mój egzemplarz z 2008 roku posiada 567 numerowane strony, podczas gdy nowszy ma ich już 627). Co za tym idzie, nowe wydanie odróżnia się nieco innym projektem okładki i składem typograficznym, co wpłynęło na zmienioną numerację stron i układ. Zawiera też indeks osób, którego brakowało w poprzednich wydaniach. Podsumowując, pod względem merytorycznym niczym się ono nie różni od tego 2008 i 2002 roku, zmianom uległy jedynie format i szata graficzna. 


Drugą wampiryczną pozycją, którą chciałabym zaprezentować, jest Vampire's Box, album autorstwa Takato Yamamoto wydany w Japonii w 2022 roku przez Geijutsu Shinbunsha. To na pierwszy rzut oka całkiem mały artbook w formacie iście kieszonkowym, bo o wymiarach 15 cm x 15 cm. Album ten jest zbiorem prac autora wydanych pierwotnie we wcześniejszych artbookach, które, jak łatwo się domyślić, łączy tematyka przedstawionego w nich wampiryzmu. Towarzyszą im krótkie utwory poetyckie w języku japońskim i angielskim. Z racji zawartej w nim nagości, treści erotycznych i przemocy jest to pozycja skierowana do dorosłego czytelnika. 
Tym razem naprzeciw eseju prof. Janion, zamkniętemu w ramach kultury europejskiej, postawiłam album zawierający wizerunki wampira w japońskiej sztuce estetyzmu Heisei. Wybór ten nie był przypadkowy, gdyż twórca Vampire's Box, Takato Yamamoto, jest postacią szczególnie bliską memu sercu. O tworzonym przez niego estetyzmie Heisei pisałam szerzej na innym moim blogu, atop the electric pole (tekst ten znajdziecie tutaj). Termin "estetyzm Heisei" ukuł sam Yamamoto i odnosi się on do tworzonych przez niego prac. Charakteryzuje je unikalne połączenie erotyki, makabry i estetyki gotyckiej, co doskonale wpisuje się w styl ero-guro. 
Tematyka jego dzieł jest pełna kontrastów. Ukazuje piękno splecione z brzydotą, niewinność z perwersją, przyjemność z cierpieniem - Erosa w namiętnym uścisku z Tanatosem. 

Autor napisał w posłowiu:

"Chcę doświadczyć spotkania z „tym”, poczuć zdumienie i dreszcz, gdy ponownie spotkam się z jego istnieniem, które w najmniejszym stopniu nie zmieniło się na przestrzeni dziejów."


Artbook ten jest pierwszym zbiorem prac Takato Yamamoto w mojej kolekcji i zarazem pierwszym moim zakupem dokonanym w Japonii. Oby nie ostatnim.


Takato Yamamoto_Vampire's Box_01_okładka_cover

Takato Yamamoto_Vampire's Box_02_okładka_cover

Takato Yamamoto_Vampire's Box_03

Takato Yamamoto_Vampire's Box_04

Takato Yamamoto_Vampire's Box_05

Takato Yamamoto_Vampire's Box_06

Takato Yamamoto_Vampire's Box_10

Takato Yamamoto_Vampire's Box_07

Takato Yamamoto_Vampire's Box_08

Takato Yamamoto_Vampire's Box_09

Takato Yamamoto_Vampire's Box_01

Takato Yamamoto_Vampire's Box_02





Maria Janion Wampir. Biografia symboliczna
Projekt graficzny i typograficzny: Stanisław Salij
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
Rok wydania: 2008, 2023
Oprawa: twarda
Liczba stron: 567 (2008 r.), 627 (2023 r.)



Takato Yamamoto Vampire's Box
Wydawnictwo: Geijutsu Shinbunsha
Rok wydania: 2022
Oprawa: miękka z obwolutą
Liczba stron: 223



____________________________________


 



 

czwartek, 24 kwietnia 2014

Suehiro Maruo: The Laughing Vampire

The Laughing Vampire (jap. Warau Kyuuketsuki) to typowy przedstawiciel japońskiego nurtu ero-guro (erotic grotesque nonsense): przemoc, erotyzm i wszelkie dziwactwa wyciekają wręcz z kart tego komiksu.
Ze względu na makabrę i sceny seksu manga jest przeznaczona wyłącznie dla czytelników dorosłych.

W dwóch tomach autor Suehiro Maruo zawarł opowieść o japońskich wampirach, żerujących nocą na ulicach Tokio (w tomie drugim wielkomiejska akcja przenosi się na prowincję). Fabuła skupia się na trojgu nastolatkach, uczęszczających do tego samego liceum: młodym, świeżo przemienionym wampirze Konosuke Mori, podpalaczu Sotoo Henmi i Lunie, nieśmiałej dziewczynie "z problemami". Znają się jedynie z widzenia i nic ich nie łączy, z czasem jednak ich drogi skrzyżują się w feerii nienawiści, miłości i gniewu.
A dokładniej, połączy ich morderstwo.


Mangę otwiera opowieść Rakudy Onny, starej wampirzycy, która wypatrzyła na ulicy Konosuke i przywiodła go do swego domu, by udzielić mu daru wiecznego życia. To ona wybrała chłopca na swego towarzysza. Z jej opowieści dowiadujemy się, że sto lat wcześniej została zlinczowana przez rozwścieczony tłum. Powieszona, powstała z grobu jako wampir. W następnych rozdziałach obserwujemy transformację chłopca, który ze zwykłego nastolatka staje się wyzbytym litości drapieżnikiem. Jeśli ktoś spodziewa się akcji czy rozterek zbliżonych do znanych z popkultury historii przeznaczonych dla młodzieży, ten jest w grubym błędzie. Mamy tu bowiem do czynienia z wszelkim brudem, jaki może stworzyć człowiek i jego wyobraźnia. Suehiro Maruo niewiele nam oszczędza, obficie serwując w swej opowieści gwałty, orgie, mordy, kąpiele w krwi niemowląt i wszystko to, z czym może się wiązać erotyczna groteska. Koleżanki Luny ze szkoły prostytuują się, a Sotoo, podpalacz grasujący nocami na ulicach Tokio, okazuje się być, moim skromnym zdaniem, największym degeneratem ze wszystkich postaci przewijających się przez karty komiksu.

Co mnie zachwyciło w tej opowieści, to jej strona wizualna, choć fabularnie manga też trzyma wysoki poziom. Postacie rysowane są realistycznie, a tło jest dopracowane. Co więcej - w sposobie przedstawienia postaci widać wyraźną inspirację autora niemieckim ekspresjonizmem. Cienie na ludzkich twarzach, ich mimika, sugestywność i sposób wyrazu tworzą niezwykły efekt plastyczności, w której czarno-biała stylistyka mangi, oparta głównie na sile kontrastu, kreuje niepokojący, intensywny klimat.


Muszę powiedzieć, że tom pierwszy mnie opanował. Nie przerwałam czytania, dopóki nie skończyłam około trzeciej nad ranem. W miarę lektury bowiem obrzydzenie miesza się fascynacją, a ohyda z pięknem.
Wiele zależy tu od czytelnika, od jego tolerancji na sprawy, na które przeciętny człowiek niekoniecznie miałby ochotę patrzeć. Cóż, ero-guro nie jest popularnym gatunkiem i ma wąskie grono odbiorców. Pisząc tę recenzję, zdaję sobie sprawę, że manga zapewne niewielu przypadnie do gustu. Mnie zachwyciła.


Tom drugi przyniósł natomiast lekkie rozczarowanie. To już inna historia, choć bohaterowie ci sami. A może po prostu przedstawiona w niej opowieść nie była dla mnie dość przekonująca. Dzięki zakończeniu wampiryzm nabrał smaku goryczy, a nieśmiertelność przestała być atrakcyjna, jak wcześniej - stąd pewnie mój brak usatysfakcjonowania. The Laughing Vampire spokojnie mógłby zakończyć się na jednym tomie: wtedy byłoby to dzieło idealne.


Najbardziej żałuję, iż tytuł ten jest tak trudno dostępny. W Polsce nie został dotąd wydany, podobnie zresztą jak pozostałe mangi Maruo. Nie wiem nawet, czy cokolwiek z tego nurtu funkcjonuje na naszym rynku wydawniczym - w co wątpię - a powiem szczerze, że ero-guro bardzo przypadło mi do gustu. Typowe. Zwykle muszą spodobać mi się rzeczy na tyle niszowe, że nigdzie nie mogę ich dostać. Nasuwa się jednak pytanie - czy w kraju jak Polska mangi pokroju The Laughing Vampire mają prawo w ogóle zaistnieć? 

Nawet na rynku anglojęzycznym jest ich niewiele. Przekopałam Internet i odkryłam francuskie wydawnictwo Lézard Noir, które Maruo wydaje - lecz co z tego, kiedy francuskiego nie znam. Nie ukrywam, że udało mi się zapoznać z jego twórczością tylko dzięki fanowskim translacjom w języku angielskim, umieszczonym w sieci. Choć może nadzieja niekoniecznie matką głupich... Kto wie, może za kilka lat coś u nas ruszy w tym kierunku. Tak samo ubolewałam kiedyś, że w Polsce nie wydaje się Junji'ego Ito, a tu proszę - J.P.Fantastica w 2011 roku podjęła pierwsze ostrożne kroki dla wypełnienia tej luki i wydała Uzumaki, chyba najbardziej rozpoznawalną mangę tego autora. Dalej poszło jak z górki: Gyo, Black Paradox, a latem tego roku ma się ukazać Hellstar Remina. J.P.F. ma poza tym całkiem zacne (i potwierdzone) plany wydawnicze odnośnie kolejnych dzieł Ito.

Przykładowe plansze:



W przyszłości postaram się szerzej omówić twórczość Suehiro Maruo, który, obawiam się, jest w Polsce mangaką kompletnie nieznanym.

_______________________________________________